Nasze rowery i sprzęt, którego naprawdę używam. Konfiguracje, zmiany i wrażenia z jazdy.
Santa Cruz w końcu zrobił coś, czego nikt się po nich nie spodziewał – porzucił VPP. Nowa Vala to pierwszy rower tej marki, który zrywa z kultowym zawieszeniem i wchodzi w świat czterozawiasów z ogniwem Horsta.
Rower pracuje głębiej i płynniej. Tył nie „pompuje” przy pedałowaniu, a przy mocnym hamowaniu nie twardnieje. Jest cicho, gładko, przewidywalnie. Od pierwszych metrów Vala daje poczucie dużej stabilności. W trybie LOW rower jest bardzo slackowy i stabilny – idealny na szybkie, otwarte linie. Tryb HIGH nadaje się na techniczne sekcje, flow traile i jazdę z większą kadencją.

Model Turbo Levo SL to lekki rower elektryczny wykonany z carbonu, wyposażony w bardzo wydajny silnik. Jego jakość pracy, możliwość zmiany ustawień oraz waga stanowią wzór dla innych producentów.
Decydując się na zakup roweru marki Specialized, pierwszy raz w życiu nie miałem potrzeby wprowadzania zmian. Wymieniłem jedynie SRAM X0 na SRAM GX AXS. Moc silnika SL’a i pojemność baterii to jedna trzecia możliwości „tłustego” modelu, ale w praktyce bez problemu pokonałem te same odległości i przewyższenia (Livigno → Lago di Cancao → Passo Trella → Livigno). 90% tras, które jeżdżę, jestem w stanie ogarnąć SL’em.

Spectral to trochę „Passat” wśród rowerów, który pokrywa swoimi możliwościami więcej niż 90% tras, po których jeżdżę.
Mój rower na sezon 2022/2023 to powrót do dobrze mi znanego Canyona. Wcześniej jeździłem na Strive, tym razem padło na Spectral. Po pierwszych jazdach bardzo podoba mi się super wygodna pozycja w rowerze. Jedyna „customizacja” to Procore od Schwalbe oraz tarcza owalna 30T od Absolute Black. Kierując się długością rury podsiodłowej wybrałem rozmiar M (430 mm vs 460 mm, reach 456 mm vs 481 mm).

Szukając czegoś świeżego, dobrze wyglądającego i ubranego w bogatą biżuterię natrafiłem na Radona Jab. Rower wręcz ociekający carbonem – rama, korby, przerzutka – w cenie nieco powyżej 3K EUR.
Geometria jest bardzo nowoczesna – długi, niski profil i płaskie kąty. Wyróżnia go długość tylnych widełek 428 mm w rozmiarze L: duża zwrotność i łatwość wchodzenia na „koło”, ale też nieco większa nerwowość na stromych, kamienistych zjazdach. Bardzo zwinny, wręcz zabawowy rower enduro. Projektanci wzorowali się na samolocie F-117 – podobieństwo przez ostre kąty i cięte linie jest zauważalne.
